powtorka z rozrywki

Powtórka z rozrywki – Corvette C7 Stingray na Nurburgringu!

przez • 17/01/2013 • Gry, Wiadomości, WideoKomentarze (0)

Podobno zakamuflowany egzemplarz swoimi właściwościami jezdnymi miał przypominać model produkcyjny w rzeczywistości. Idąc tym tropem, spodziewaliśmy się, że jedyną zmianą modelu produkcyjnego względem testowego, będzie wygląd… A okazuje się, że trzeba napisać wszystkie podręczniki od nowa!

Wzięliśmy nowe C7 na tor Nurburgring gdzie powtórzyliśmy procedurę, robiąc jedno okrążenie na czas. Po walce w paru pierwszych zakrętach, doszło do nas, że to znacząco inny samochód! Tak więc w grze Gran Turismo 5 jest więcej zmiennych niż w rzeczywistości – przynajmniej tych, które powinny pozostać stałymi…

Zakamuflowanym egzemplarzem przejechanie 20,8 kilometrowego odcinka „Zielonego Piekła” zajęło nam 7:28.819 minuty, natomiast w przypadku produkcyjnego C7 stoper zatrzymał się prawie 6 sekund później, bo na 7:34.538 minucie. Choć w rzeczywistości te liczby są mało miarodajne, bo tak naprawdę znacznie więcej frajdy daje ta właściwa Corvette!

Samochód wciąż jest stabilny i neutralny w zakrętach, za to znacznie ostrożniej należy muskać pedał gazu – tak jakby nagle było więcej momentu obrotowego… A ten idealnie przydaje się do driftu! Jest to genialna maszyna, która daje się bardzo łatwo kontrolować w jeździe bokami! Na wzór poprzednika znowu urzeka swoją dzikością, z tą różnicą, że nieco łatwiej nad nią zapanować.

Jeśli chodzi o całokształt to nowe C7 pretenduje do miana naszego nowego ulubionego samochodu, przynajmniej ograniczając się do gry Gran Turismo 5. Przyszłość zweryfikuje jak to się będzie miało do rzeczywistości…

[youtube]MDQP85h1_3s[/youtube]

[nggallery id=754]

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *