s-class coupe

Policyjny Mercedes S-Class Coupe za 600 tysięcy?!

przez • 11/05/2015 • Absurdalne, WiadomościKomentarze (0)

Polska policja w swojej flocie miała niejeden usportowiony samochód. Co ciekawe, żywot większości z nich był… dość krótki.

Najlepszy przykład to 225-konne Renault Megane RS, które niegdyś służyły w olsztyńskiej policji. Auta, wyposażone w wideorejestratory, miały strzec porządku na drogach. Może i strzegły, ale większość z nich zginęło śmiercią tragiczną akurat nie w momencie pościgu czy jakiejś policyjnej akcji, tylko przez marne umiejętności polskich funkcjonariuszy, którzy najnormalniej w świecie nie byli w stanie zapanować nad ich „straszliwą” mocą.

Ale jak mówi pewne polskie prawidło, które dopiero co wymyśliłem – jeśli nie dajesz sobie rady ze średnim kalibrem, przejdź czym prędzej na większy! W końcu trzeba umiejętnie mierzyć siły na zamiary. I tak zamiast zainwestować w kolejne Renault Megane RS, polska policja zakupiła nowego Mercedesa S 500 Coupe, a przynajmniej wszystko na to wskazuje.

Inżynierowie Mercedesa wykrzesali z  4,7-litrowego silnika V8 moc 455 koni mechanicznych. Moc przenoszona jest na tylne koła, bądź na obie osie – w obu przypadkach sprint do setki wynosi 4,6 sekundy, a prędkość maksymalną ograniczono elektrycznie do 250 km/h.

Ceny tego samochodu zaczynają się od 562 706 zł za podstawową wersję S 500 Coupe z napędem na tył i od 580 206 PLN za 4MATIC. Splendor, chwała i przepych – zakup po prostu niczego sobie, z górnej półki. Cieszymy się, że przynajmniej mundurowi pławią się w luksusach niegdyś zarezerwowanych wyłącznie dla elit.

Fakt jest taki, że być może potrzebują samochodów, którymi mogliby dogonić Bogusiów i Czortów, nie mniej jednak biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości – to chyba wciąż jest gruba pomyłka. Na rynku dostępnych jest wiele tańszych samochodów, które niewątpliwie lepiej wywiązałyby się z roli pościgowego samochodu. Choć istotnie, niewiele z nich potrafi zapewnić tyle komfortu.

A każdy wie, że komfortowe warunki pracy bezpośrednio przekładają się na jej efektywność! Może w tym szaleństwie jest metoda?

Nie, chyba nie…

A może to po prostu jakiś prywatny samochód zarejestrowany jako pojazd specjalny? Czy inny wałek sprytnego Polaka?

Źródło zdjęć: https://www.facebook.com/PawelKaczorCars/posts/464817320348404

Galeria zdjęć:

Wideo-komentarz:

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *