Audi TT Roadster 30kmh (30)

Oddajcie analogowe zegary!

przez • 13/02/2015 • Wiadomości, Z katalogu producentówKomentarze (0)

W polskich salonach Audi zbierają już zamówienia na model TT Roadster. Jest to sympatyczny kabriolet więc można oczekiwać od niego wielu rzeczy. Ja np. oczekiwałbym poprawy notowań na ciężkim rynku relacji damsko-męskich. Sportowe wozy z reguły są pomocne w tego typu kwestiach. Ale czy nowe TT takie będzie?

Generalnie sprawa wygląda tak. Zazwyczaj w samochodach tego rodzaju w chwili otworzenia drzwi otwiera się możliwość kolacji połączonej ze śniadaniem z siedzącą obok kobietą. Najlepiej taką całkiem, całkiem. Tymczasem jak głosi komunikat prasowy: „W momencie otwarcia drzwi ożywia się Audi virtual cockpit – cyfrowa tablica rozdzielcza”. Nie to żebym bał się technologii, ale coś tu strasznie śmierdzi nerdem. Czy laski na to polecą?

To najważniejsza kwestia. Bo z pewnością nie polecą na zużywającego zaledwie 4,3 litra na 100 km turbodiesla o poj. 2,0 litrów. Co ciekawe taki samochód oznaczony jest jako „ultra”. Typowy Mirek handlarz, przedsiębiorca kiwa głową z uznaniem.

Jest jeszcze benzynowe 2,0 TFSI o mocy 230 KM. To wiadomość niosąca za sobą promyczek nadziei, ponieważ ta jednostka może współpracować ze skrzynią S-tronic o 6. przełożeniach. To spore udogodnienie pozwalające na wykorzystanie ręki do nieco bardziej produktywnych zadań (oczywiście jeśli laseczka nie ucieknie po zobaczeniu „Audi virtual cockpit – cyfrowej tablicy rozdzielczej”). No i można tu dołożyć stały napęd na cztery łapki.

Jeśli chodzi o wygląd to odsyłam oczywiście do galerii. Więcej będzie można powiedzieć, gdy wóz pojawi się na drogach. Natomiast Audi sądzi, że TT to: „atletyczna, czysto sportowa stylistyka będąca reminiscencją pierwszej generacji modelu TT”. Reminiscencja. Mądry wyraz i nawet komunikat prasowy brzmi bardziej prestiżowo. Tymczasem słownik języka polskiego PWN podpowiada, że to zgrabne słówko ma dwa znaczenia: „wspomnienie rzeczy, spraw minionych i refleksje z nimi związane” lub „motyw lub scena nawiązujące do motywów lub scen już istniejących w innych dziełach”. Hm…

Wracając na ziemię. Auto ma 4,18 m długości, a jego rozstaw osi to 2,51 m. Masa własna: 1320 kg, pojemność bagażnika 280 litrów. Cena wyjściowa wozu z silnikiem benzynowym połączonym z manualną skrzynią to 173 840 zł. W standardzie dostaniemy reflektory ksenonowe (to dobrze) i system Audi active lane assist, którego główną funkcją jest denerwowanie kierowcy (to niedobrze). Do tego aluminiowe obręcze o średnicy 17″.

 

 

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *