Volvo V40

Nowy Volvo model co 20 miesięcy?

przez • 17/03/2015 • WiadomościKomentarze (0)

Volvo ma ambitny plan – wykorzystując swoją nową platformę modularną, szwedzka marka chce skrócić o połowę czas opracowywania nowych samochodów. Jeśli ich zamysł się powiedzie, konkurencja będzie mogła szykować się do nadrabiania zaległości.

Jak powszechnie wiadomo, z postępem cywilizacyjnym doba staje się coraz krótsza. W skali makro można posłużyć się przykładem współczesnego człowieka, który najczęściej ma co najmniej negatywny stosunek do poniedziałków. Dla porównania – jaskiniowcom dzień tygodnia był raczej tak obojętny jak podział administracyjno-terytorialny Europy dla nowożytnych poczwarek.

Peter Mertens, szef działu badań i rozwoju, w wywiadzie udzielonym podczas targów motoryzacyjnych w Genewie, powiedział że pracują nad następcą obecnej generacji Volvo V40, którego całkowite opracowanie od deski kreślarskiej do produkcyjnego modelu ma zająć jedynie 20 miesięcy. To spektakularny przeskok – ten sam proces w przypadku obecnego V40 zajął 42 miesiące, czyli ponad dwa raz tyle! Z kolei Toyota i Mazda potrzebują około 26 miesięcy na dokonanie podobnego wyczynu.

Tanio i efektywnie!

Szwedzka marka chce ograniczyć liczbę wykorzystywanych platform do dwóch podstawowych – SPA, będącej bazą wyjściową dla nowego Volvo XC90 i CMA, którą opracowano wraz z firmą Geely. Ta druga posłuży jako „szkielet” nowej V-czterdziestce oraz innym kompaktowym modelom chińskiej marki (Geely).

Nie dość, że modularne platformy umożliwiają producentom tworzenie nowych modeli szybciej, to jeszcze niższym nakładem finansowym. W efekcie, czas życia poszczególnych modeli skróci się. Oznacza to chociażby, że wizja nowego XC90, który w niezmiennej formie będzie sprzedawany od 2016 roku do 2028 raczej nie ziści się. Tak więc ostatnia szansa na kupienie 12-letniego Volvo z metką „zupełnie nowy” przeminęła bezpowrotnie wraz z wycofaniem z produkcji pierwszej generacji XC-dziewięćdziesiątki w 2012 roku.

Dla tak relatywnie niedużej firmy jak Volvo, jest to zdecydowanie ogromny krok naprzód.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *