Renault Clio RS 220 Trophy 30kmh (7)

„Liczboteka” – nowe Renault Clio RS 220 Trophy

przez • 05/03/2015 • WiadomościKomentarze (0)

W swojej reklamie, Renault próbowało nam wmówić, że każdy model tej francuskiej marki ma w sobie coś z Formuły 1. Trudno się z nimi nie zgodzić – wciąż są to tylko 4 koła, silnik, kierownica i inne elementy samochodu. Pod tym względem nie ma również niczego innowacyjnego w nowym Renault Clio RS 220 Trophy.

Za to fanów francuskiej marki ucieszy wieloczłonowa nazwa. Sama w sobie jest prestiżowa, a po rozszyfrowaniu jej najważniejszego członu – liczby 220 – można pławić się w blasku własnej wspaniałości, pod warunkiem że w dowodzie rejestracyjnym widnieje nasze imię i nazwisko. Co oznacza 220? Że z 1.6-litrowego 4-cylindrowego turbodoładowanego silnika wykrzesano właśnie taką liczbę koni mechanicznych. W stosunku do zwykłego RS-a należy odnotować przyrost mocy i momentu obrotowego o wartość 20-stu KM oraz Nm. Niestety to wszystko jest bardziej skomplikowane, bo ten ostatni parametr jest ruchomy – kierowca stale dysponuje 260 niutonometrami, za wyjątkiem 4-tego i 5-tego biegu, kiedy to za sprawą funkcji „torque boost” przybywa kolejnych 20 Nm, windując ich liczbę do 280. Podsumowując: +20, +20, +20.

30, 40 i 50%

Powyższe rezultaty są zasługą zmienionych programów silnika i skrzyni biegów, większej turbosprężarki, powiększonych wlotów powietrza, nowych rur wydechowych. Zakres dostępnych obrotów zwiększył się z 6 500 na 6 800 obr./ min. Automatyczna dwusprzęgłowa skrzynia biegów EDC w trybie standardowym oraz sportowym żongluje biegami o 40% szybciej, a w ustawieniu „wyścig” (Race) – nawet o 50%. Reakcja na zmianę biegów przy użyciu łopatek zmieniła się na korzyść o 30%.

Okrągłych liczb część dalsza. Nazwa Trophy ma związek z zawieszeniem o tejże nazwie – w stosunku do zwykłego RS-a zostało ono obniżone o 20 mm z przodu oraz 10 mm z tyłu. Zyskało również mocniejsze amortyzatory i sprężyny (40% sztywniejsze z tyłu). Według zapewnień producenta, układ kierowniczy nie dość, że jest teraz szybszy, to jeszcze bardziej precyzyjny.

Znajdź dwie różnice

W zestawieniu ze standardowym RS-em, 220 Trophy z zewnątrz wyróżnia się 18-calowymi felgami „Radical” z czarnymi wkładkami, znakami markowymi Trophy, które umieszczono na dziobie (z przodu nad miejscem na tablice rejestracyjne) oraz na progach drzwi, wraz z indywidualnym numerem samochodu. Mniej więcej taki sam poziom nudy jak w RS 200 Monaco EDC.

Nowy jest też biały kolor matowy „Frost White” kontrastujący z czarnym dachem oraz spojlerem, który można wybrać spośród pozostałych dostępnych – Glacier White (lodowcowa biel), Diamond Black (diamentowa czerń), Flame Red (ognista czerwień), Liquid Yellow (płynna żółć!!).

W Europie do sprzedaży trafi w czerwcu, z kolei na pozostałych rynkach zbytu – nieco później.

Nic, tylko zakasać rękawy i liczyć na to, że ten samochód po modernizacjach wreszcie spełni oczekiwania fanów poprzedniego Clio RS. Niestety, jeszcze póki co należy uznać wyższość modelu starszego o generację. Czas pokaże ile te wszystkie cyferki i liczby są warte…

Galeria:

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *