renault otwieracz

Każde Renault ma w sobie coś z F1

przez • 07/11/2014 • Absurdalne, Najabsurdalniejsze, Wiadomości, WideoKomentarze (0)

Kiedy słyszymy hasło Formuła 1, na myśl przychodzi tylko jedna, słuszna marka. Sztandarowa, reprezentatywna i nadto prestiżowa. Jest nią Renault, co potwierdzają amerykańscy badacze, którzy przesłuchali ponad 5 miliardów respondentów zadając pytania o pokrewieństwo poszczególnych marek z F1. Tylko 2% osób biorących udział w ankiecie wybrało inną markę, z czego 1% przydziału poszło do Ferrari.

Zaś niezależne badania rynku pokazały, że osoby zainteresowane kupnem nowego Ferrari, spośród marek konkurencyjnych najczęściej wybierają Renault. Potwierdzeniem jest ksiądz i multimiliarder Abdul Hussain Fahajemaluqamejoulichamena-Rydzyk, który w wywiadzie dla TV Trwam powiedział, że nowe Clio R.S. oferuje więcej niż jakiekolwiek auto kiedykolwiek. Po pierwsze może w nim przewieźć aż 4 nieletnich chłopców, po drugie jego nieposkromione pokłady mocy natychmiastowo sprawiają, że na ich twarzach pojawia się taki szczery uśmiech jak przy pierwszym rozpięciu „książęcego” (my tylko cytujemy) rozporka. Podsumowując – najmocniejsza wersja Clio jest wręcz lepem na ministrantów!

Po drugiej stronie mocy stoi Autocar. Według Brytyjczyków topowa odmiana segmentu B spod znaku Renault zapewnia podobny poziom ekscytacji co… łowienie ryb. A postawienie obok siebie słów Renault i Sport wywołuje w nich ogrom śmiechu.

Tak czy inaczej rację mają księża. W tej konfrontacji mają najmocniejszy możliwy argument – moc pieniądza!

[youtube]TPOQyZ-ODq0[/youtube]

[youtube]SyP5dBlfqsk[/youtube]

[youtube]C2HrdbhXeaA[/youtube]

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *